środa, 27 sierpnia 2008

fundusze inwestycyjne

Napiszę Ci może jak wygląda mój system podchodzenia do inwestycji w fundusze,
sprawdzony w ciągu kilku lat.

Fundusze parasolowe - jak najbardziej. Lecz warto się nimi martwić i wybierać w czasie hossy, gdy będzie wiadomo, że czeka nas 4 lata silnych wzrostów. Wtedy wybierzemy najlepsze.

Inwestowanie długoterminowe - jak najbardziej, trzeba mieć długi horyzont. Wtedy osiągnie się sukces. Nie oznacza to jednak, iż w tym czasie cały czas jesteśmy w funduszu. Stosuj 2 zasady:

1. Na szczycie hossy przenieść środki w fundusze bezpieczne i chroń zyski.
2. Inwestuj długoterminowo tylko przed nową hossą.

W praktyce wygląda to tak, iż sprzedaliśmy fundusze inwestycyjne latem 2007 roku i czekamy na zakończenie bessy, by odkupić skrajnie tanie jednostki.

W tym czasie wchodzimy tylko spekulacyjnie - krótkoterminowo. Wykorzystujemy wtedy fundusz, któy gwarantuje szybką konwersję (jeszcze tego samego dnia). W ten sposób zarobiliśmy 3,5% w lipcu.

Inwestowanie w czasie bessy jest trudne i to jest głównie czas na nauke zarządzania swoim kapitałem. Prawdziwą okazją będą dla nas skrajnie niedowartościowane jednostki na skraju bessy. Dlatego warto mieć horyzont długoterminowy. Przecież po hossie zawsze jest bessa i na odwrót. Trzeba tyko cierpliwie poczekać.

sobota, 26 lipca 2008

Fundusze akcyjne

Możesz nie zdążyć. Takie ruchy są ryzykowne. Fundusze akcyjne nie są dobrym narzędziem do takich spekulacji.

Może się tak zdarzyć, iż indeks rano zejdzie do 2500 i będzie na -2%, a wieczorem wyciągną go na +2%, bo sesja w USA otworzy się (np. w środę) na plusie.

Zastanawialiśmy się czy dać sygnał wczoraj, lecz ludzie tylko pogubiliby się. Uznaliśmy, że nie możemy zmieniać sygnału co 3 dni bo wprowadzi to tylko chaos.

Oczywiście korektę opisujemy w raportach i analizach i każdy sam może sobie na podstawie tych raportów prowadzić spekulację, lecz i tak nie jest to łatwe. Przede wszystkim wymogiem jest szybka konwersja.

AIG fundusze inwestycyjne

Póki co jesteśmy skazani na AIG fundusz inwestycyjny otwarty akcji , gdyż Arka ma konwersję następnego dnia. Masz rację, Krakowiak słabo się spisuje. Lecz jakoś wolę mieć komfort szybkiej konwersji.

Prawdopodobnie ma mniejszy udział akcji w portfelu, co jest korzystne w czasie spadków. Co do funduszu akcji, to każdy oczywiście może wybrać swojego faworyta (o czym pisaliśmy), mysmy wybrali PZU akcji tylko ze względu na konwersję.

Obecnie inwestycja jest na 0, lecz po korekcie przed nami prawdopodobnie 5 falek do góry. Poziom 2750 pkt. jest jak najbardziej realny w sierpniu (połowa sierpnia?). To na wig20 powinno dać 7-8% wyżej niż otwieraliśmy. Pytanie, czy PZU Krakowiak wypracuje chociaż 6%.

Jeżeli jednak będzie te 2750 pkt, to nawet 6% w miesiąc jest dobre w tak trudnych czasach inwestycyjnych. A może rynek nam zrobi niespodziankę i da jeszcze jesienią zarobić?

Innej rady na inwestowanie w fundusze teraz nie widzę. Wchodzić na wyprzedanym rynku i wychodzić na okreslonym poziomie.

Ta ostatnia falka spadku od maja była wydłużona, stąd nasza strata na starcie. Tego się niestety nie da przewidzieć, rynek robi takie psikusy. No, ale nigdy się nie trafi się dealnie. Ważne, by zaznaczyć obszary wejścia i wyjścia i zgarnąć te 5-6%. Wierzę, że się uda.